Śmierć starożytnego górnika odsłania surową rzeczywistość górnictwa turkusowego przed Inkami

0
21

Nowo zinterpretowana na nowo mumia licząca 1100 lat odkryta w Chile dostarcza przekonujących dowodów na brutalne warunki, w jakich żyli starożytni górnicy. Nowe tomografie komputerowe potwierdzają, że mężczyzna zmarł w wyniku katastrofalnych obrażeń odniesionych w wyniku zawalenia się kopalni Turkus, co daje mrożący krew w żyłach wgląd w niebezpieczny zawód wykonywany wieki przed pojawieniem się współczesnych standardów bezpieczeństwa.

Odkrycie i wstępne ustalenia

Naturalnie zmumifikowane szczątki, wydobyte pierwotnie w latach 70. XX wieku w pobliżu przedhiszpańskiej kopalni w Salwadorze w Chile, początkowo wykazały złamanie lewej kości udowej – prawdopodobną oznakę wypadku. Kompleksową analizę przeprowadzono jednak dopiero w 2023 r. W mumii znaleziono także przedmioty pochówkowe, w tym łuk, strzały i narzędzia do zażywania środków halucynogennych, co sugeruje, że mężczyzna był najprawdopodobniej pracującym górnikiem, który również brał udział w rytuałach lub używał substancji do celów leczniczych.

Szczegółowe obrażenia według tomografii komputerowej

Archeolodzy Catalina Morales i Francisco Garrido wykorzystali zaawansowane techniki obrazowania, aby ujawnić pełny zakres obrażeń. Uważa się, że mężczyzna, który w chwili śmierci miał od 25 do 40 lat, doznał licznych poważnych złamań górnej części kręgosłupa, żeber, łopatek i obojczyków. Uraz wskazuje, że na górną część pleców działała potężna, tępa siła, która zmiażdżyła klatkę piersiową i przemieściła kręgi. Należy zauważyć, że nie odniósł żadnych obrażeń czaszki, szyi ani ramion, co sugeruje, że w chwili wypadku znajdował się w pozycji pochylonej lub z głową opuszczoną.

„Prawdopodobnie do kopalni wszedł górnik i za pomocą kamiennych młotów wydobył turkus z otaczającej skały… Nie było żadnego zabezpieczenia na wypadek zawalenia się.”

Kontekst: wydobycie turkusu w Andach

Śmierć ta miała miejsce w późnym okresie przejściowym (894–1016 r.) w Andach, pomiędzy upadkiem imperium Wari a powstaniem Inków. Wydobywanie turkusu jest powszechną praktyką na pustyni Atakama od ponad 2000 lat. Do wydobycia kamienia szlachetnego górnicy używali prymitywnych narzędzi – kamiennych młotków, drewnianych łopat i koszy. Turkusowymi koralikami handlowano następnie wzdłuż rozległego przedhiszpańskiego systemu dróg, dzięki czemu kamień stał się cenny zarówno dla dekoracji, jak i handlu.

Niebezpieczne warunki i brak ochrony

W przeciwieństwie do współczesnych kopalni, starożytne kopalnie nie posiadały żadnych środków bezpieczeństwa. Większość z nich to płytkie kopalnie odkrywkowe, ale kopalnia w Salwadorze stanowiła wyjątek: posiadała podziemne tunele. Oznaczało to, że górnicy byli stale narażeni na ryzyko zawałów bez żadnego sprzętu ochronnego. Pozycja obrażeń mumii sugeruje, że aktywnie pracował, być może nawet próbując chronić głowę, kiedy został uderzony spadającymi kamieniami. Rodzaj obrażeń jest porównywalny z obrażeniami odnotowanymi w przypadku współczesnych katastrof budowlanych, leśnych lub trzęsień ziemi.

Duży obraz

Ten przypadek uwydatnia trudną rzeczywistość wydobycia zasobów w społeczeństwach przedindustrialnych. To nie był tylko śmiertelny wypadek; było to ryzyko systemowe nieodłącznie związane z tym zawodem. Fakt, że takie warunki utrzymywały się przez tysiące lat, pokazuje, jak mało ceniono życie górników. Aby poznać pełny zakres warunków pracy, potrzebne są dalsze badania, ale ta mumia stanowi ponury, ale bezcenny element układanki.

Śmierć tego górnika stanowi trzeźwe przypomnienie: nawet w czasach starożytnych poszukiwanie cennych materiałów wiązało się z straszliwymi kosztami ludzkimi.

Poprzedni artykułUSA wycofują się z Traktatu Klimatycznego, a organizacje międzynarodowe wycofują się na dużą skalę
Następny artykułStarożytny sycylijski rysik przedstawiający Dionizosa z wyprostowanym fallusem