Historia pochodzenia pistoletu

0
6

To broń, którą trzyma się jedną ręką. To jest jego charakterystyczna cecha fizyczna. Ale co z nazwą? W tym miejscu sprawy stają się nieco bardziej zagmatwane.

Niektórzy historycy doszukują się pochodzenia słowa „pistolet” w Pistoi we Włoszech. To miasto w Toskanii było ośrodkiem produkcji wczesnych pistoletów. Połączenie datuje się na koniec XV wieku. Jeśli ta teoria jest poprawna, to nazwa jest po prostu oznaczeniem geograficznym. To właśnie to miasto nadało tej broni nazwę.

Inni twierdzą, że termin ten pochodzi od włoskiego słowa pistole, oznaczającego małą monetę. Wczesna broń palna była droga. Był wart tyle, co duża złota moneta. Pseudonim utknął.

Niezależnie od etymologii konstrukcja pozostała ta sama. Mały. Kompaktowy. Zaprojektowany do walki w zwarciu. Wymóg obsługi jedną ręką narzucał wszystko w jego konstrukcji. Dźwignia. Długość lufy. Siła wyzwalania.

Nie chodziło tylko o wygodę. Chodziło o przenośność. Można go schować pod płaszczem. Można było to szybko usunąć. Zmieniło to sposób, w jaki ludzie walczyli. I jak się bronili.

Pistolet zmienił nie tylko sposób walki. Zmieniło to codzienne życie. Po raz pierwszy ochrona osobista nie ograniczała się do żołnierzy z długimi muszkietami. Stało się dostępne dla ludności cywilnej. Ta zmiana jest odczuwalna także dzisiaj.

Ewolucja pistoletu: od ładowanego przez lufę do samozaładowczego

Historia pistoletu tak naprawdę zaczyna się w XVI wieku. Do tego czasu broń palna była ciężka i powolna, przeznaczona do strzelania z ramienia. Ale w XVI wieku ludzie chcieli czegoś, co mogliby nosić w kieszeni lub trzymać jedną ręką. Rezultatem był pistolet jednostrzałowy.

Ta wczesna broń była prymitywna. Ładowano je przez lufę, od góry do dołu. Ładowanie lufy. Zapłon prochu odbywał się za pomocą zamka skałkowego lub zamka kołowego. Obydwa systemy były złożone i często zawodziły podczas deszczowej pogody. Ale zadziałały. I rozwijały się równolegle z muszkietem.

Producenci produkowali je w każdym możliwym rozmiarze. Były ogromne „konne” pistolety do szarży kawalerii. Potem pojawiły się małe kieszonkowe pistolety. Niektóre z nich były tak małe, że mieściły się w damskiej mufce. W przypadku małych wersji głównym celem była ochrona osobista. Zastosowania wojskowe przyczyniły się do opracowania dużych projektów.

Przejście do zapłonu startera

Przez trzysta lat podstawowa konstrukcja pozostała praktycznie niezmieniona. Zmieniło się to w latach trzydziestych XIX wieku. Pojawił się nowy układ zapłonowy: kapsułka.

To było prostsze niż zamek skałkowy. I bardziej niezawodny w deszczową pogodę. Ta niewielka poprawa mechaniczna miała ogromne konsekwencje. Umożliwiło to tworzenie bardziej skomplikowanych projektów. Nagle producenci mogli eksperymentować z pistoletami obrotowymi.

W tej epoce dominowały dwa typy. Pieprzniczka. Kilka obracających się beczek. Rewolwer. Jedna lufa z obracającym się bębnem. Obaj polegali na niezawodności spłonki, aby oddać wiele strzałów bez przeładowywania po każdym strzale.

Rewolucja metalowych uchwytów

Prawdziwy punkt zwrotny nastąpił w latach sześćdziesiątych XIX wieku. Samozaładowczy metalowy wkład.

Wcześniej proch i kule ładowano osobno. Następnie wrzucono je do bagażnika. To było powolne. I brudny. Metalowy nabój łączy pocisk, proch i spłonkę w jedną szczelną całość. Pozwoliło to na zastosowanie ładowania zamkowego. Nie trzeba było już sięgać do lufy pistoletu. Można było ładować od tyłu.

Ta wygodna konstrukcja zabijała broń ładowaną przez lufę. I utorowała drogę czemuś innemu. Pistolety samozaładowcze.

Pod koniec XIX i na początku XX wieku mechanizm zaczął wykorzystywać energię strzału do automatycznego przeładowywania kolejnego naboju. Tak pojawiły się pistolety samozaładowcze.

Ta zmiana stworzyła nowoczesny przemysł broni krótkiej. Firmy takie jak Colt, Mauser, Luger, Browning, Smith & Wesson i Beretta nie tylko produkowały lepszą broń. Zdefiniowali architekturę ochrony osobistej na następne stulecie. Jednostrzałowy pistolet skałkowy należy już do przeszłości. Scena została przygotowana dla kultowych kształtów, które rozpoznajemy dzisiaj.

Ale wyścig się nie skończył. Produktywność, dokładność i wydajność stale rosły. Materiały zmienione. Inżynieria uległa poprawie. Jednak podstawowa zasada pozostała ta sama. Mała broń palna, która szybko dostarcza trop do celu.

Pieperboxy i wczesne rewolwery są teraz eksponatami muzealnymi. Ale utorowały drogę dzisiejszym narzędziom w kaburach ze stali i polimeru. Ewolucja od lufy, przez zamek, aż do broni automatycznej, nie polegała wyłącznie na szybkości. Chodziło o umożliwienie przemocy. I skuteczny.

Co było pierwsze? Potrzeba tajnej obrony czy militarne zapotrzebowanie na siłę ognia kawalerii? Historia pokazuje, że karmili się nawzajem. W miarę jak wojna stawała się coraz szybsza, liczba pistoletów kieszonkowych rosła. A wojna stała się szybsza, ponieważ udoskonalono broń.

Na przestrzeni wieków słowo broń zaczęło oznaczać niemal każdą ręczną broń palną. Eksperci od broni rysują jednak wyraźną granicę. Oddzielają rewolwery i pistolety półautomatyczne od historycznych egzemplarzy jednostrzałowych. To rozróżnienie jest ważne, ponieważ określa sposób działania broni.

Jak działają rewolwery

Rewolwery to pistolety wielostrzałowe. Mają bęben z kilkoma komorami (komorami) umieszczonymi za lufą. Po naciśnięciu spustu bęben obraca się, wyrównując kolejno każdy nabój z lufą. Prosta mechanika. Niezawodna fizyka.

To właśnie ten projekt pozwolił rewolwerom przetrwać stulecia. Brak skomplikowanego mechanizmu podającego, który mógłby się zaciąć. Wystarczy obracający się bęben i spust.

Jak działają pistolety półautomatyczne

Pistolety półautomatyczne wykorzystują energię odrzutu. Po wystrzale odrzut uruchamia mechanizm, który wyjmuje z magazynka kolejny nabój. Magazynek zazwyczaj umiejscowiony jest w chwycie pistoletowym i automatycznie podaje kolejne naboje do lufy.

Entuzjaści tego typu broni przepowiadali koniec rewolweru. Wierzyli, że stary projekt zniknie. Mylili się.

Dlaczego oba typy są nadal istotne

Nie ma poważnych powodów, aby sądzić, że rewolwery znikają. Siły bezpieczeństwa na całym świecie w dalszym ciągu używają obu rodzajów broni. Nosi je policja. Przy ich pomocy szkolone są jednostki wojskowe.

Strzelcy sportowi i sportowcy na strzelnicy również polegają na obu typach. W przypadku żadnego z nich rynek się nie kurczy. Jest podzielony.

Debata pomiędzy rewolwerem a pistoletem półautomatycznym nie dotyczy tego, który z nich wygra. Chodzi o to, który z nich najlepiej odpowiada potrzebom użytkownika.

Który typ wybrać?

Wybór zależy od celu. Rewolwery oferują prostotę. Mniejsze ryzyko awarii. Maszyny półautomatyczne oferują wydajność. Więcej amunicji przed przeładowaniem.

Obydwa typy są legalne. Obydwa są używane. Historia rozwoju pistoletu nie jest liniowym ruchem w stronę jednego projektu. To jest rozgałęziona ścieżka.

Ciekawość tych mechanizmów pozwala odkryć więcej niż tylko mechanikę broni. Pokazuje, jak technologia się dostosowuje. Nie każda innowacja zabija stare podejście. Czasami po prostu istnieją obok siebie.

Dlaczego utrzymujemy dwa oddzielne systemy? Ponieważ funkcja determinuje formę. A funkcja rzadko się zgadza.

Попередня статтяWilliam Wellman: Dziki Bill, który zdefiniował gatunek filmów gangsterskich