Którzy aktorzy oprócz Daniela Day-Lewisa zdobyli wiele Oscarów dla najlepszego aktora pierwszoplanowego?

0
8

Daniel Day-Lewis stoi samotnie na szczycie wzgórza. Trzy Oscary dla najlepszego aktora pierwszoplanowego. Nikt inny nie osiągnął tej liczby. Powtórzenie tego wydaje się prawie niemożliwe. Akademia rzadko przyznaje tę samą nagrodę tej samej osobie dwukrotnie, a co dopiero trzykrotnie. Ale on to zrobił. „Moja lewa stopa” w 1989 r. „Gdzie jest krew” w 2007 r. Lincoln w 2012 r. Przedział dziesięcioleci. Większość aktorów ma szczęście otrzymać przynajmniej jedną nagrodę.

Komu jeszcze udało się wygrać dwukrotnie? To ekskluzywny klub. Mały. Do klubu podwójnie nagradzanych aktorów dołączyło do niego tylko dziewięciu innych aktorów. I patrząc na nazwiska, zaczynasz zdawać sobie sprawę z wagi tych zwycięstw.

Stara gwardia, która zdefiniowała tę rolę

Niektórzy z nich wygrali, zanim telewizja kolorowa stała się rzeczywistością. Fredric Marsh zwyciężył dla doktora Jekylla i pana Hyde’a w 1931 r. Na swoją drugą nagrodę czekał piętnaście lat, zabierając do domu statuetkę za „Najlepsze lata naszego życia” w 1946 r. Spencer Tracy pod koniec lat 30. była maszyną. Zdobył dwa tytuły za „Dzielnych kapitanów” (1937) i „Miasto chłopców” (1938). Gary Cooper utrzymał serial przy życiu przez całą epokę, wygrywając dla sierżanta Yorka w 1941 r. i w samo południe w 1952 r.

„Aktorstwo nie polega na byciu kimś innym. Chodzi o bycie kimś innym tak dobrze, że zapominasz, kim byłeś”.

To nie były tylko nagrody. Zdefiniowali kariery.

Aktorzy metodyczni i epoka nowożytna

Potem styl się zmienił. Brando zmienił zasady gry. Wygrał za „Na nabrzeżu” w 1954 r. Następnie, szesnaście lat później, zdobył nagrodę za „Ojca chrzestnego” w 1972 r. Nawet nie przyszedł, żeby ją przyjąć. Zamiast tego wysłał indyka. Klasyczny Brando.

Dustin Hoffman dołączył do listy z filmami Kramer kontra Kramer (1979) i Rain Man (1988). Jack Nicholson poszedł w ich ślady. Lot nad kukułczym gniazdem (1975) i Tak dobrze, jak się da (1997). Tom Hanks miał epizod, który wydawał się nieunikniony. Filadelfia (1993) i Forrest Gump (1994). Dwa razy z rzędu. Wszyscy się tego spodziewali.

Anthony Hopkins udowodnił, że można poczekać. Wygrał za Milczenie owiec w 1991 r. Na „Ojca” w 2020 r. czekał dwadzieścia dziewięć lat. Prawie trzydzieści lat. Sean Penn uzupełnił listę ostatnich zwycięzców filmami Mystic River (2003) i Milk (2008).

To jest krótka lista. Maleńki. W sumie dziesięciu mężczyzn. Po dwa zwycięstwa każdy z wyjątkiem Day-Lewisa. Szanse są przeciwne wszystkim innym. Może dlatego zwycięstwa wydają się takie trudne. Są rzadkie. Nie są tylko odbierane. Trzeba je pokonać.

Попередня статтяNajlepsze serwery Minecraft dla każdego stylu gry w 2024 roku
Наступна статтяSiedem filmów, dla których wynaleziono technologię