Kto ratuje wrzosowiska: świnie czy paprocie na wyspie Brownsea

0
5

Świniom zwykle nie przypisuje się uratowania wrzosowisk.

Ale na wyspie Brownsea w Dorset dwie konkretne świnie wykonują właśnie to zadanie.

Farma Salt Pig z siedzibą w Putlake pożyczyła zwierzęta fundacji Dorset Wildlife Trust. Inicjatywa ta ma na celu zwalczanie niekontrolowanego rozprzestrzeniania się orlicy. Wyspa stara się urozmaicić swoją florę, a te świnie Mangalitsa (krzyżowe) stały się nieoczekiwanymi pracownikami, którzy używają kopyt, aby pomóc wydostać się z trudnej sytuacji.

Mają teraz zaledwie cztery miesiące i wydają się całkiem przystosowane. Trust zauważa, że ​​para odnalazła swój rytm w wybiegu na północno-zachodnim krańcu wyspy, szperając w poszukiwaniu korzeni i kłączy. Teraz są młodzi, nawet trochę aroganccy, ale nie pozostaną tacy mali na zawsze. Oczekuje się, że wkrótce wyrosną na osobniki dorosłe o wadze około 180 kg, które dzięki węgierskiemu dziedzictwu zmieszanemu z krwią dzika w latach trzydziestych XIX wieku będą bardziej przypominać chodzące owce niż lochy.

Logika jest tutaj niezwykle prosta. Świnie kopią ziemię. Rozluźniają to.

„W trakcie żerowania… w naturalny sposób przewracają glebę… pomagając zmniejszyć pokrywę orlic.”

Paproć jest rośliną rodzimą. To ważne dla ekosystemu. Ale jeśli pozwolisz mu całkowicie przejąć terytorium, dolna warstwa lasu przegra bitwę, dusząc się pod monokulturą zielonych liści. Świnie działają jak naturalne noże, robiąc miejsce dla innej flory i fauny, pozwalając im ponownie oddychać. To brudna i nieestetyczna praca, której technologia po prostu nie da się odtworzyć bez zniszczenia siedliska, które ma chronić.

Często myślimy o przywróceniu ekosystemu jako o sadzeniu. Czasami potrzebne są zwierzęta gotowe do wykopania wszystkiego. Czy to wystarczy, aby całkowicie zmienić balans? Najprawdopodobniej nie. Ale ziemia już się porusza.

Попередня статтяCiepło, iskry i suchy szkocki proszek
Наступна статтяKolejne 50 lat walki z rakiem