Zbliżają się do regionów winiarskich. Potem idą za domy.
Ponad 300 tysięcy Europejczyków pakuje się i biegnie. Przyczyna? Ściana ognia przechodzi przez Hiszpanię i Francję. To katastrofa przegrzana.
Francja doświadcza największego pożaru od dwudziestu lat. Władze mówią, że w Madrycie, stolicy Hiszpanii, sytuacja jest gorsza niż kiedykolwiek odnotowana. Jak się tu dostaliśmy? Spójrz na termometr. Pokazywał 40°C (104°F). Wciąż. Kontynent dosłownie sam się upiekł, zamieniając się w beczkę prochu.
Piekło w Żyrondzie
Spójrz na Żyrondę. W okolicach Bordeaux. To epicentrum pożarów we Francji.
W ciągu 72 godzin zginęło ponad 200 tysięcy osób.
Płomień nie niszczy historii ani winnic. Przedarł się przez lasy. Pola zostały spalone. 420 kilometrów kwadratowych (162 mil kwadratowych) zostało zmiecionych z powierzchni ziemi. Za niecałe cztery dni. Jest to obszar czterokrotnie większy od Paryża.
A ogień wciąż jest głodny.
Znajduje się zaledwie 15 km (9 mil) od południowych obrzeży Bordeaux. Niemal czuć zapach popiołu. Jest przerażająco blisko.
Burze ognia: kiedy natura zwraca się przeciwko sobie
To nie tylko dym i upał. Jest to niezależne zjawisko pogodowe.
Ogromne pożary spowodowały powstanie „chmury pirocumulonimbus” (ogniste chmury cumulonimbus). Brzmi naukowo. To po prostu fizyka zwariowała.
Ogień ogrzewa powietrze. Powietrze gwałtownie się unosi. Niesie dym, popiół i parę wodną prosto do stratosfery. Powietrze się tam ochładza. Kondensuje. Tworzy się chmura. Jeśli upał jest wystarczająco intensywny, chmura ta zamienia się w chmurę burzową.
A chmury burzowe przynoszą błyskawice.
Piorun wznieca nowe ognie. Przed głównym frontem pożaru. Za. Gdziekolwiek. To sprawia, że płomień jest nieprzewidywalny. Niebezpieczny. Nie do pomyślenia dla tradycyjnych metod walki.
„Nie mamy wystarczającej liczby ludzi ani wystarczającej liczby wozów strażackich.” — Jean-Luc Glege, urzędnik departamentu Gironde
Walcz wodą i lądem
Jak więc zatrzymać ogień, który tworzy własną pogodę?
Musimy działać na dużą skalę.
Francuscy strażacy korzystają z samolotów Canadair. Te giganty zbierają 6000 litrów wody z jezior lub oceanów. Robią to w 12 sekund. Następnie wylewają wodę bezpośrednio na piekielne płomienie.
Jest to przenośnik ciągły. Patrolowanie na dużych wysokościach. Zrzuty wody na małych wysokościach. Linie środka ogniochronnego ułożone wzdłuż krawędzi ognia. Zespoły naziemne atakują obwód za pomocą łopat i węży. To jest chaos. To wyczerpująca praca.
W samej Żyrondzie kontrofensywa obejmuje:
* 2500 strażaków
* 1500 żołnierzy
* 1200 pracowników policji i żandarmerii
Brzmi jak dużo. Jednak Jean-Luc Glege twierdzi, że to nie wystarczy. Skala pożaru przekracza możliwości reakcji człowieka.
Taktyka linii straży pożarnej lasu
Tam, gdzie technologia jest bezsilna, w grę wchodzi metalurgia ciężka.
W rejonie Lacanau buldożery i koparki pracują przez całą dobę. Wycięli przerwy przeciwpożarowe – gigantyczne połacie w krajobrazie. W niektórych miejscach szerokość do 100 metrów (328 stóp).
Przerwa przeciwpożarowa pozbawia ogień paliwa. Brak roślinności oznacza brak spalania. Zatrzymuje to postęp płomienia. To desperacka linia obrony narysowana na ziemi.
Hiszpania robi to samo. Ich zespoły stosują identyczne metody. Pożary w Hiszpanii objęły około 770 metrów kwadratowych. km (297 2) w rejonie Madrytu. Obszar większy niż wielkość samej stolicy.
Zmierzają do najgorszego statusu od dwóch dekad.
Ciepło nie ustępuje. Wiatr nie zmienił kierunku. Karty zmieniają kolor na czerwony.
Co stanie się dalej? Nikt nie wie. Ogień nie podąża za planami.





















