Tallulah Bankhead: Głęboki głos, który podbił Broadway i Hollywood

0
12

Tallulah Bankhead była kimś więcej niż tylko aktorką. Była siłą natury o głosie jak żwir i whisky. Urodzona 31 stycznia 1902 roku w Huntsville w Alabamie, pochodziła z zamożnej rodziny. Jej ojciec, Benjamin Bristow Bankhead, został wybitnym kongresmenem, co oznaczało, że Tallulah dorastała w atmosferze prestiżu, która zwykle rodzi albo świętych, albo skandale. Wybrała drugą ścieżkę, chociaż jej talent był więcej niż wystarczający, aby osiągnąć sukces bez skandalów.

Jej debiut na Broadwayu miał miejsce w 1918 roku. Miała szesnaście lat. Większość nastolatków w tym wieku martwi się algebrą; Z drugiej strony Bankhead martwił się weekendem dziobowym. Ale naprawdę otworzyła się, kiedy przekroczyła Atlantyk. To właśnie w Londynie jej gwiazda rozkwitła dzięki sztuce „Tancerz” (1923). Krytycy byli nią zachwyceni.

Dlaczego Tallulah Bankhead pozostaje ikoną

Co uczyniło ją wyjątkową? Jej obecność. Nie tylko weszła do pokoju – ona go wypełniła. Ale jej wizytówką był głos. Niski, ochrypły kontralt, który potrafił szeptać polecenia uwodzenia lub warczeć. Ten dźwięk przeprowadził ją przez największe hity sceny połowy XX wieku.

Miała rolę w „Małych lisach” w 1939 r. Miała także rolę w „Skórce naszych zębów” w 1942 r. Zagrała rolę w „Życiu prywatnym” w 1946 r. W każdym przypadku nie grała tylko jakiejś postaci. Nałożyła swoją wolę na tekst. Sztuki były dobre. Uczyniła ich legendarnymi.

Hollywood i scena

Być może znacie ją z jej filmów. Nie była wielką gwiazdą filmową, ale wystąpiła w kilku znaczących filmach. Jednym z jej wczesnych doświadczeń filmowych było Prawo kobiety (1928). Potem była Mesa Alfreda Hitchcocka (1944). Zagrała zamożną osobę z towarzystwa, która została uwięziona z zespołem ocalałych. To intensywny film. Klaustrofobiczny. Bankhead poradziła sobie z Johnem Hodiakiem i Williamem Bendixem.

Ale bądźmy szczerzy. Pozostała przede wszystkim aktorką teatralną. Aparat był dla niej mniej odpowiedni niż reflektory. Scena pozwalała na przesadę, której wymagał jej styl. Ekran wymagał subtelności. Dało Ci dokładnie to, za co zapłaciłeś: objętość. Intensywność.

Jej ostatnie wyjście

Jej ostatni występ sceniczny miał miejsce w sztuce Pociąg mleczny już się tu nie zatrzymuje (1964). Sztukę napisał oczywiście Tennessee Williams. Nie odniosła sukcesu. Recenzje były ostre. Ale Bankhead i tak wszedł na scenę. Nadal występowała. Zmarła później tego samego roku, 12 grudnia 1968 w Nowym Jorku.

Pozostawiła po sobie dziedzictwo, którego nie mierzy się wpływami ze sprzedaży biletów. Można to zmierzyć po sposobie, w jaki mówiła. Sposób w jaki wyglądała. Sposób, w jaki sprawiła, że ​​pochyliłeś się do przodu. Rzadko można dzisiaj usłyszeć taki głos. Rzadko można zobaczyć tak bezkompromisową moc gwiazd.

Czy ona odeszła?

Prawdopodobnie.

Ale jeśli posłuchasz uważnie starych nagrań, nadal będziesz to słyszał. Ten ochrypły dźwięk. Pochodzi z Huntsville

Попередня статтяDlaczego Skylab jest nadal ważny dla dzisiejszej nauki o kosmosie
Наступна статтяJak wiewiórki przetrwają zimę bez odwodnienia