Mit o człowieku, który pomylił kapelusz z…

0
12

Książka naukowa zwykle staje się przestarzała, ponieważ zmieniają się fakty. Pojawiają się nowe dane obalające główną hipotezę, a stare poglądy okazują się być jak pył. Czasem bomba wybucha od środka.

To właśnie przydarzyło się Oliverowi Sacksowi. „Mężczyzna, który pomylił swoją żonę z kapeluszem” był uważany za Pismo Święte dla studentów psychologii. Inspirował całe pokolenia, w tym mnie. Następnie Rachel Aviv uzyskała dostęp do jego osobistych pamiętników i wywołała bombę na jego reputację, trafnie nazywając ją „bombą metaforyczną”.

Co zostało w ruinach?


Po tę książkę sięgnąłem po raz pierwszy dwadzieścia pięć lat temu. Byłem studentem. Głodny i spragniony wiedzy. Sachs zabiera nas w złożony świat osób z zaburzeniami neuropsychiatrycznymi. Amazja, kiła układu nerwowego, zespół Tourette’a. Pokazuje trudne życie codzienne, w którym zawodzą okablowanie mózgu. Ubieranie się, prowadzenie rozmowy. Wykorzystuje ich walkę o przetrwanie, aby dotknąć najgłębszych strun tego, co czyni nas ludźmi.


Ponowna lektura tej książki jest bolesna. Rok 1985 to inny kraj. Język używany do opisania opóźnienia rozwojowego? Według współczesnych standardów jest to okrutne i niedopuszczalne. Zbyt często gubi się we własnych myślach. Pilnie stara się odnaleźć kosmiczne znaczenie w każdym drgnięciu i drżeniu. Zaplątuje się we własne konstrukty.

Ale ogólnie książka nadal działa.

Empatia to nie tylko punkt danych. To jest praktyka.

Oliver Sacks nie bez powodu stał się „rodzicem” neuronauki. W książce uwielbia swoich pacjentów. Przyjrzyj się Christinie, „bezcielesnej damie”. Brakuje jej propriocepcji – nie czuje położenia swoich kończyn w przestrzeni. Czy znasz test? Oczy zamknięte, palec przy nosie. Ona nie może tego zrobić. Wsiadanie do autobusu to dla niej wojna. Ludzie myślą, że jest pijana, bo rozlewa swoje życie na wszystkie strony.

Sachs nie opisuje po prostu procesu nerwowego. On opowiada się za miłosierdziem. Dla osób niepasujących do standardowego modelu. Nigdy nie używa słowa „neurodywergencja” – ono wtedy nie istniało – ale zalążek tej idei już tam jest.


Ale teraz dotarliśmy do przeszkody.

Rachel Aviv uzyskała dostęp do dokumentów. Fundacja Olivera Sacksa zapewniła jej osobiste dzienniki. Wyniki opublikowała w The New Yorker. Wiadomości są złe. Sachs przyznaje się do kłamstw. Oszustwo.

Nazywa to swoją winą. Aviv nazywa tę fikcję udającą fakt.

Weźmy na przykład Rebekę. Dziewczynka z poważnym opóźnieniem rozwojowym. Ta, która rzekomo rozkwitła w teatrze, choć nawet nie wiedziała, jak przekręcić klucz w zamku. Aviv nie znalazł w dokumentach żadnych wzmianek o tym triumfie. Tylko Sachs, zmieniająca jej rzeczywistość. A potem bliźniacy. Jednowłosy. Z poważnymi naruszeniami. Jednak rzekomo zidentyfikowali sześciocyfrowe liczby pierwsze w locie. To się nigdy wcześniej nie zdarzyło. I nie było żadnego potem.

Ile więc jest prawdy?

Żaden z tych przypadków nie został opublikowany w recenzowanych czasopismach. Nie ma dowodów. Tylko słowa Sachs. A w jego pamiętnikach? Przyznaje, że skłamał.


Mam tendencję do wyrzucania sztuczek. Liczby pierwsze Bliźniąt idą do kosza. Ale Christina wydaje się prawdziwa. Jej obawy są zgodne z literaturą medyczną. Być może tę część należy pozostawić.

Aviv twierdzi, że Sachs próbował się torturować. Był homoseksualistą żyjącym w tajemnicy. Całka. Nienawidził własnej skóry i społeczeństwa, które go do tego zmusiło. Nie mogąc być gejem, stał się jego pacjentami. Zamieniłem swój wstyd w ich historie. A potem poczułam się winna, że ​​użyłam ich jako naczyń na własny ból.

Smutny. Faktycznie, tragiczne. Zinternalizowana homofobia zżerała go od środka, pozostawiając blizny na tworzonej przez niego literaturze.


To jest problem. „Mężczyzna, który pomylił swoją żonę z kapeluszem” został uznany za literaturę faktu. Wydawcy nadali mu tę etykietę. Czytelnicy traktowali ją jak podręcznik.

Ale jego główną sztuczką jest powieściopisarz. Dzięki temu możesz wejść do głów ludzi, którzy myślą inaczej. Spójrz na świat przez potłuczone soczewki. To nie jest wiarygodny przewodnik po neuropatologii. Aby to zrobić, zapoznaj się z czasopismami medycznymi. Ale czy czytasz dla dobra ludzkości? Nawet wiedząc, że został uszyty z resztek? Nawet wiedząc, że szwy są widoczne?

Znajdziesz w nim prawdę.

Попередня статтяGigant z głębin
Наступна статтяProject Stratos: Za duży na Utah